Marzeniem Mlodszego jest posiadanie jakiegos zwierzatka, najlepiej psa. Powoli dojrzewamy do podjecia decyzji o zakupie golden retrievera. Powstrzymuje mnie tylko poczucie odpowiedzialnosci za ewentualnego czworonoga: duzo podrozujemy i taki piesek sporo czasu spedzalby w przechowalniach dla zwierzat.
Na razie Mlodszy lapie na plazy kraby chwytem pensetowym i wklada do wiaderek z woda. Nikomu innemu z naszej rodziny sie ta sztuka nie udaje. Wyszukuje jaszczurki na podworku, przynosi je potem do domu i czyni proby zaprzyjaznienia sie z nimi.