poniedziałek, 24 grudnia 2012

Feliz Navidad!

Kochani moi wierni i cierpliwi Czytacze.
Zycze Wam dobrych, cieplych i rodzinnych Swiat. Badzcie razem z bliskimi i cieszcie sie tym. To najpiekniejszy prezent jaki mozna sobie wymarzyc: byc i swietowac z tymi, ktorych kochamy.


***

Trzy albo cztery lata temu podczas Bozego Narodzenia siedzialam w lawce w kosciele, ludzie spiewali cudne koledy i byli razem, byli szczesliwi, cieszyli sie. Pamietam to poczucie przejmujacego smutku. Ja bylam sama. Maz-wojujacy ateista zostal z malutkimi dziecmi w domu. Swietowanie w samotnosci jest smutne. Nawet jesli to tylko samotnosc emocjonalna, mentalna.
Dzisiaj bylam z moimi piecio i prawie siedmiolatkiem na mszy sw. bozonarodzeniowej. Nabozenstwo bylo przepiekne, muzyka cudna. Dzieci siedzialy z otwartymi z zachwytu buziami, probowaly spiewac razem ze wszystkimi. Na koniec w moim kosciele spiewa sie wlasnie Feliz Navidad.
Dzisiaj nie bylam juz sama.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

oto Ameryka

Znajoma Amerykanka wybrala sie do sklepu na przedswiateczne zakupy. W jednym z dzialow wykryla taka oto choineczke:


Choineczka zostala gustownie przybrana luskami po nabojach... Na uwage Kristen, ze, delikatnie rzecz ujmujac, ozdoby sa w zlym guscie, dwoch panow odrzeklo: that's the coolest thing ever.